Kupno mieszkania to też nie jest bułka z masłem!
Nie wystarczy tylko uzbierać pieniędzy czy dostać kredyt. Choć i to nie jest proste dla wielu z nas. Kupno mieszkania to nie bułka z masłem, ponieważ na kupujących czeka mnóstwo pułapek. Pułapek, których warto uniknąć, by mądrze wydać nasze ciężko zarobione (i te które dopiero zarobimy, żeby spłacić kredyt) pieniądze!
Co muszę wiedzieć, żeby nie "utopić" moich pieniędzy?
- co dokładnie sprawdzić w mieszkaniu, by wykryć celowo ukryte wady (ach, ci przebiegli sprzedawcy!)
- w jakich lokalizacjach kupować, a jakich miejsc unikać za wszelką cenę (inwestorzy w nieruchomości wiedzą, jak ważna jest lokalizacja, mówią: "przy kupnie mieszkania liczą się 3 rzeczy: lokalizacja, lokalizacja i lokalizacja")
- jak umiejętnie negocjować warunki umowy i cenę nieruchomości (pieniądze zaoszczędzone to pieniądze zarobione!)
- jak nie pomylić remontu z „odświeżeniem” (tutaj sytuacja ma się podobnie jak z kupnem używanego samochodu, sprzedawca zrobi wszystko, żeby podczas prezentacji auto wyglądało super, a co się stanie z nim za miesiąc, to już problem kupującego. "Widziały gały co brały". Warto więc widzieć więcej i głębiej.)