Nic!
A raczej: to, co z nami wszystkimi. "Polska" to nie żaden abstrakcyjny twór. Polska to ludzie. To my!
Musimy to wreszcie zrozumieć, dlatego powtórzę to raz jeszcze. Polska to my!!!
Nie zwalajmy więc wszystkiego na innych, tylko sami weźmy odpowiedzialność za nasz los. Na początek poradźmy sobie z naszym własnym życiem i losem naszych rodzin. Później idźmy trochę dalej, szerzej i głębiej. Wtedy będziemy mogli zmienić Polskę.
Jak możemy chcieć, by w Polsce było lepiej, skoro na naszym własnym podwórku jest źle? Dlaczego widzimy "drzazgę w oku brata a belki we własnym nie dostrzegamy?"
Nie dokonamy żadnych zmian we własnym życiu, jeśli odpowiedzialnością za nasze dobro obarczamy innych. Nie ulepszymy Polski, jeśli nie poczujemy się za nią sami odpowiedzialni! Czemu zrzucamy na barki innych (często takich, których nie lubimy i którym nie ufamy!) nasz los? Wolimy nie głosować, dając im tym samym władzę. Wolimy nic nie robić, a później głośno buczeć, że jest źle. Nie mówię, że nie jest! Ale ktoś to musi zmienić, prawda?
Skoro od lat działamy tak samo, to czemu oczekujemy innych wyników? Ktoś taką sytuację nazwał kiedyś szaleństwem!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą co z tą Polską. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą co z tą Polską. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)